czwartek, 30 lipca 2015

Rozdział 6

 *Dwie Godziny Pózniej*

-Nigdy nie zapomne tego co on mi zrobił.Jak on tak mógł - pomyslała Laura.Wciąz w oczach miała Kacpra oraz jego kolegów smiejących się z tej sytuacji.Biegła przez cały Bełchatów z łzami w oczach.Wytarła łzy i powiedziała :
-A na co mi ten Kacper.Mam go dojść.Niech się do mnie nie odzywa.Nie chce go widzieć.
Przejrzała się w wodzie i obiecała sobie , ze chłopak nigdy nie zawróci jej w głowie i sercu.
Następnie poszła pod Halę gdzie spotkała swojego brata i Nikolaya. Obydwoje wiedzieli, ze coś się stało.
-Siostrzycko ??? Co się stało ???
-Nic się nie stało !!!
-Laura,uspokój się i nam opowiedz. - powiedział Niko.
-Nie mogę !!!
-Chodzi o Kacpra !!!
-Tak !!! - powiedziała smutna Laura.
-Chodz ze mną.
-Ale gdzie ??? I po co ???
-Chodz.
Po Pietnastu Minutach Dotarlismy do Zródełka.Usiedlismy.
-Laura.Opowiedz mi o tym.
-Dobrze.
-Spokojnie,jestem przy tobie.Co się stało ???
-Widziałam Dzis Kacpra .
-Co ??? Gdzie ???
-W Hali.Po meczu.
-A cos ci zrobił ???
-Udawał , ze mnie nie zna.
-A to łajdak jeden.
-Jeszcze zostałam wysmiana.
-Biedna.Choc.Przytulę cię .
-Dziękij jestes kochany.
Oboje siedzieli tak jeszcze przez pół godziny.Pózniej wzięli i wrócili pod Hale.Niko odprowadził Laurę do Autobusu a następnie poszedł do Fabiana porozmawiać o jej kłopocie.
- Co się stało mojej Siostrze ??? - zapytał Fabian.
-Jest zle !!! To wszystko wina Kacpra.
-Nie pozwole na to by moja siostrzycka cierpiała.
-Wiem Fabian.
-Zabije tego gnojka.
-Fabian,uspokój się.
-Niech tylko pojawi się w poblizu Marty , a będzie miał ze mną do czynienia.
-Fabian Proszę.Nie rób nic głupiego.Po Laura moze jeszcze bardziej cierpiec.
-Dobrze.Obiecuje.Chodz.Zaraz autobus odjezdza.Wracamy do naszego ukochanego Rzeszowa.
Bohaterowie Poszli do autobusa i usiadli na swoich miejscach.Jechali przez 4 godziny.Fabian cały czas obserwował Sandrę i myslał co zrobi.Przysiągł sobie ze za wszelką cenę będzie ją chronił.




***Dwa Tygodnie Pózniej***

Laura siedziała w Domu i przymierzała Swoje Sukienki.Miała ich całą Szafę.Bardzo lubiła przymierzać ubrania.

Przymierzyła Całą Kolekcję jaką miała w swojej Garderobie.Szykowała się na spotkanie z znajomymi.Wrescie znalazła swoją idealną kreacje na spotkanie ze starymi znajomymi.Była to przepiękna , krótka Błękitna sukienka z Kremowymi Butami i Torebką.Dziewczyna postanowiła pochwalić się swoją kreacją z przyjaciółką - Leną.Była bardzo zachwycona kreacją Laury.Nagle ktos zapukał do drzwi.Laura zeszła i ujrzała listonosza.
-Dzień Dobry !
-Dzień Dobry !
-A co pan ma dziś dla mnie ?
-A Przesyłkę .
-A Jaka ???
-A Prezent.Pewnie od chłopaka.
-Chłopaka.Nie to nie mozliwe.
-To pewnie od kogos innego.
-Pewnie Tak.
-Prosze Tu Pokwitować.
-Juz,
-Miłego Dnia.
-Nawzajem.
Laura wzięła i wniosła prezent do swojego pokoju.Zastanawiała się od kogo to jest.W srodku było to :


                                                                                                                                                                   Laura wzięła i ubrała bizuterię.We wnętrzu lezała kartka a na niej napis :

Musimy się spotkać dzis wieczorem i wszystko sobie wyjasnic.Nie mogę przestac o tobie myslec.Przepraszam cię za moje zachowanie.

Kacper 

Laura w srodku była rozdarta.Z jednej strony  czuła cos do Kacpra.Z drugiej strony jednak nadal czuła do niego pogarde z powodu jego zachowania podczas meczu w Bełchatowie.
Nagle usłyszała czyjs głos.
-Laura !!!
-Laura !!!
-Laura !!!
Dziewczyna nagle zaczęła sciągac w szybkim tempie bizuterie , pakowac go do pudełka.Następnie schowała pudełko pod łózkiem.
Wyszła ze swojego pokoju i zeszła do Kuchni.Ujrzała tam Fabiana i Nikolaya.
-Cześć Braciszku.
-Cześć Siostrzyczko.
-Cześć Niko.
-Cześć Laura.
-Co porabiasz.
-A szykuje się na spotkanie z Leną.
-A wy juz po treningu.
-Tak.
-Kowal was nie dręczy.
-Nie.
-Złagodniał.
-Moze cos porobimy dzis Wieczorem ???
-Nie mogę !
-Czemu siostrzycko ???
-Jestem umówiona.
-A z kim ???
-A ze znajomym.
-A znam go.
-A nie.
-A bardzo chce go poznać.
-To stary znajomy.Bardzo dawno się nie widzielismy i chciałabym spotkać się z nim sama.
-OK !!!
Laura w głębi siebie czuła się zle oszukując Brata i Przyjaciela.Jednak nie dawała po sobie poznać , ze cos ją dręczy.
Chłopaki nawet nie mieli pojęcia,ze Dziewczyna ich oszukała.
Cała trójka swietnie się bawiła rozmawiając o siatkówce i oglądając komedie.Następnie chłopcy opuscili dom Laury a ona poszła szykować się na spotkanie z Kacprem.


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejka !!!
Przybywam z Rozdziałem Szóstym.
Podoba się? Skomentuj! Nie? Też skomentuj! :P
Zachęcam do czytania :* 

Skravolley

4 komentarze:

  1. Rewelacyjnie :D Nie mogę doczekać się następnego :* Zapraszam do mnie :D http://siatkowka--moje--zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjnie ☺😊😀 czekam na następne rozdziały 💙 Zapraszam do mnie http://b-i-love-you.blogspot.com/?m=1 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja, uwielbiam czytać tak dobre opowiadania. Jesteś genialna xdd ;-)
    Pozdrawiam i czekam na więcej. Mam nadzieję że już niedługo pojawi sie kolejny świetny rozdział xdd :-D

    OdpowiedzUsuń